Tytuł wystawy, a także towarzyszącego mu sympozjum, odnosi się do przemian, jakie w ostatnich latach zachodzą w wielu dziedzinach życia – wskutek m.in. pandemii, inflacji, wybuchu wojny. Ich spotęgowanie i nawarstwienie pociąga za sobą szereg przewartościowań w życiu społecznym, kulturowym i w codziennej egzystencji.

Dotyczy to również świata sztuki, który poprzez swoją wrażliwość i immanentność, dostrzega zazwyczaj wcześniej i więcej. Czasem antycypuje, czasem kreuje, a czasem referuje – ale zawsze głęboko sięga po prawdę, stosując sobie tylko znane metody. 

O ile wystawa ma być rodzajem konfrontacji i próbą zdefiniowania malarstwa środowiska wrocławskiego skupionego wokół Akademii na przestrzeni ostatnich kilku lat, o tyle sympozjum miałoby objąć podobną problematykę w podobnym czasie, ale już w skali ogólnopolskiej. Być może uda się ustalić, które nurty mają swoją kontynuację, a które zostały porzucone. Jaki jest klimat duchowy środowisk twórczych i jak radzą sobie one z kryzysami, które zazwyczaj generują nowe wartości i nowe formy – i które dobrze byłoby zdefiniować, jeśli okaże się, że rzeczywiście zaistniały.

280158423_1434502216983998_2005638428240196433_n.jpeg
279901445_1434502200317333_6537019602548686831_n.jpeg